Pierwsze rajdy w USA i stan dróg

autoW USA na początku XX wieku nie było żadnych warunków do jazdy samochodem, brak było bowiem dróg bitych, a nieliczne istniejące samochody były znienawidzone przez farmerów, którym płoszyły konie i rozpędzały bydło. Władze stanowe prześcigały się więc w utrudnianiu ruchu pojazdów mechanicznych i gnębieniu automobilistów. Wydawały dziesiątki lokalnych przepisów, dostatecznie bezsensownych i nieżyciowych, aby zatruć życie kierowcom.

Zdarzało się nie tylko ograniczanie szybkości jazdy do 15 km/h, lecz nawet wydawanie całkowitego zakazu jazdy samochodami w niektórych starech. W tych wysoce niesprzyjających warunkach na szczególne uznanie i zanotowanie w historii samochodu zasługuje rajd młodziutkiego, bo zaledwie dwudziestokilkuletniego, Roya Chapina, który w 1901 r. na zlecenie Ransoma Eli Oldsa przeprowadził w celach reklamowych jego samochód z Detroit do Nowego Jorku. Droga, a właściwie bezdroża, miały długość 1230 km, a Chapin potrafił je pokonać samotnie w siedem dni, w czym jeden dzień zużył na poważniejszą naprawę. Drugim pionierskim rajdem była sportowa podróż J. F. Millera i jego żony na trasie z Chicago do Syracuze i z powrotem o długości około 3200 km. Rajd ten wykonany został pomyślnie w 1904 r. na dwucylindrowym, nowym samochodzie Rambler.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *